STYPENDIUM PREZESA RADY MINISTRÓW

list


Nazywam się Dominika Kołodziejczyk, mam 19 lat i wielkie plany na przyszłość. Jestem uczennicą trzeciej klasy Prywatnego Technikum w zawodzie Technik Organizacji Usług Gastronomicznych w Myślenicach. Zaczynając naukę w tej szkole byłam pełna obaw, ale też miałam swoje nadzieje. Bałam się nowych nauczycieli, nowego  dyrektora a także nieznajomych kolegów i koleżanek, Jednak dni mijały, a ja czułam,  że znalazłam swoje miejsce na ziemi- swój drugi dom.

Nauczyciele w tej szkole są bardzo sympatyczni i oddani swoim podopiecznym. Zawsze znajdą  chwilę czasu, aby porozmawiać, doradzić, wesprzeć. Pan Dyrektor-mgr Andrzej Osiński oraz jego żona pani mgr Teresa Osińska  to nauczyciele  otwarci, znający każdego ucznia  indywidualnie, z imienia i nazwiska. Szkoła jest kameralna,   nauka i rozwijanie zainteresowań  oraz  spędzanie wolnego czasu  to sama przyjemność .Aż sama się dziwię,  że  nauka może być ciekawa.  Na korytarzu słychać gwar oraz śmiech innych uczniów. We wrześniu 2008 roku dostałam Stypendium Prezesa Rady Ministrów za najlepsze wyniki w nauce i średnią ocen powyżej 5,2. Czy było to trudne? Osiągnąć takie wyniki? Uczyć się trzeba, jak w każdej innej szkole. Dzięki pomocy wspaniałych ludzi daję sobie radę. Kolorowe i piękne sale, sprzęt audio – wideo, dobrze wyposażona pracownia koputerowa oraz Internet  dostępny dla każdego, bogata biblioteka, na pewno bardzo ułatwiają osiąganie dobrych i bardzo dobrych  wyników każdemu, kto tylko zechce się uczyć.  Wraz z moją ukochaną wychowawczynią panią mgr Aleksandrą Ziemblą byłyśmy na rozdaniu dyplomów najlepszym z najlepszych. 100 osób z województwa małopolskiego dostało stypendium i ja byłam wśród nich.

Wyniki mojej pracy to w dużej części zasługa tego, ze chodzę do najwspanialszej szkoły na świecie i nie wymieniłabym jej na żadną  inną. Wierzę, że po jej ukończeniu, będę studiować na wymarzonym kierunku studiów, ale o tym napiszę w odpowiednim czasie, ponieważ będę z tą społecznością szkolną utrzymywać kontakt chyba do końca świata i jeden dzień dłużej.





Dominika Kołodziejczyk



Marzec 2009